Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marchewka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marchewka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 października 2013

Zupa ziemniaczana

Cześć :)
Rok akademicki zaczął się już niemal miesiąc temu. Myślałam, że po powrocie do akademika będę mogła codziennie gotować i aktualizacje bloga będą pojawiać się częściej, niestety nawał obowiązków jeszcze z wakacji, do tego cotygodniowe powroty do domu i zaciskanie pasa z racji nagłych, potrzebnych wydatków lekko mi to uniemożliwiają, ale mam nadzieję, że dam radę :) Na razie mam przygotowane kilka przepisów do wrzucenia, chociaż jeszcze nie wszystkie ze zdjęciami. Boję się też, że nie będę miała w akademiku odpowiednich warunków do robienia pięknych zdjęć, więc to też wpłynie na częstotliwość wrzucania kolejnych wpisów. Mimo wszystko, mam nadzieję, że chociaż raz w tygodniu będę miała okazje żeby coś ugotować i sfotografować w odpowiednim świetle i aranżacji :)
Tymczasem zapraszam Was na jedną z moich ulubionych zup, taką która najczęściej w moim domu gotuje się na piątek - dzień wstrzemięźliwości od mięsa - lekką zupę ziemniaczaną :) Ostrzegam, że do tak lekkiej zupy najlepiej przygotować jeszcze coś, na przykład naleśniki :)
Zupa jest idealna na rozgrzanie i jako wstęp do wspomnianego drugiego dania ;)
Przepis znajdziecie też na naszym rodzinnym blogu :)










niedziela, 4 listopada 2012

Zupa dyniowa

Zupę dyniową u nas w domu je się co roku. Jednak do tej pory nie miałam okazji przygotować tej, którą jako pierwszą posmakowałam - z mleczkiem kokosowym. Mleczko kokosowe drogie, a w jedynym dyskoncie w jakim miało sensowną cenę, teraz go w ogóle nie mogę znaleźć :c Mam jednak nadzieję i ile razy będę w tym sklepie, tyle razy będę szukać mleczka, a jak w końcu znajdę, to zrobię porządne zapasy tak, żeby starczyło też na inne wymysły kulinarne c; A tymczasem zapraszam na zupę dyniową z śmietanką.



Składniki:
  • połowa obranej i oczyszczonej dyni (u mnie cała przed obraniem miała około 1,8 kg)
  • 2 cebule czerwone
  • 2 marchewki
  • 200 ml śmietanki 30%
  • 2 kostki bulionowe
  • papryka słodka
  • sól
  • woda

Do podania:
  • prażone na suchej patelni pestki dyni
  • pokrojona w paski tortilla

Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić na maśle. Dodać do garnka marchewkę obraną i pokrojoną w plasterki, dynię i zalać ją wodą tak, żeby była zakryta. Wrzucić kostki rosołowe i gotować do miękkości dyni. Zmiksować, doprawić papryką i solą do smaku. Podawać posypaną tortillą i pestkami.





piątek, 2 listopada 2012

Makaron ryżowy z polędwiczką

Zainteresował mnie konkurs na przyślij przepis - trzeba było ugotować potrawę do trzech głównych składników dodając maksymalnie jeden (też główny),a ziół i przypraw można było używać do woli. Postanowiłam wziąć w nim udział i cos wymyślić. Wybór składników z dwóch dostępnych zestawów był łatwy - wzięłam makaron, pomidory i mięso wieprzowe. Długo zastanawiałam się co oryginalnego wymyślić. W końcu padło na polędwiczkę i makaron ryżowy, którego nigdy wcześniej nie używałam. Głowiłam się co wymyślić i na dwie godziny przed przygotowaniem wzięłam marchewkę jako dodatkowy składnik. I to było to! Makaron okropnie mi smakował, lubemu też (chociaż nie wiem czy też okropnie ;P). Ten przepis na pewno jeszcze wykorzystam, bo robi się szybciutko, a jest pyszne :D






Składniki:
  • 500 g polędwiczki wieprzowej
  • 250 g pomidorków koktajlowych
  • 250 g makaronu ryżowego
  • 2 średnie marchewki
  • 3 ząbki czosnku
  • olej sezamowy
  • sos sojowy
  • łyżka sezamu

Polędwiczkę oczyścić i pokroić w paski. Czosnek posiekać drobniutko i dodać do polędwiczki. Dodać także dwie łyżki sosu sojowego i półtorej łyżki oleju sezamowego. Odstawić na godzinę do zamarynowania. Pod koniec czasu marynowania pokroić marchewkę w słupki. Pomidorki przekroić na połówki. Rozgrzać w woku trochę oleju. Wrzucić marchewki i smażyć do zrumienienia ich. Odłożyć je na bok. Makaron przygotować wg. przepisu na opakowaniu. Rozgrzać w woku trochę oleju. Krótko smażyć polędwiczki - 2-3 minuty. Dorzucić sezam, makaron i marchewki. Doprawić sosem sojowym. Chwilę smażyć, cały czas mieszając, dodać pomidorki, po chwili zdjąć z ognia. Podawać od razu.

niedziela, 6 maja 2012

Pieczone warzywka



Będąc razem z R. i młodszym bratem w lutym u starszego brata na urodzinach jego i bratowej, miałam okazję posmakować takich malutkich ziemniaków w mundurkach, wszystkie mniej więcej takiej samej wielkości. Pomagając bratu w kuchni dowiedziałam się, że zrobił je w mikrofalówce, w foliowym opakowaniu, w którym je kupił. Były świetne :D Odnalazłam takie w Piotrze i Pawle i upiekłam razem z innymi warzywami. A przygotowałam je tak jak tu:



Składniki:
paczuszka ziemniaków (w Piotrze i Pawle nazywają się "potatki")
1-2 cukinie
kilka marchewek
2-3 cebule
odrobina oliwy
zioła prowansalskie


Nagrzać piekarnik do 200 st. Ziemniaki i marchewki ugotować w osolonej wodzie prawie do miękkości. Cukinie pokroić w plasterki, ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pokroić cebule w kawałki i ułożyć "rozwarstwiając" na cukinii. Obok ułożyć ziemniaczki i marchewki (ja zrobiłam to na dwóch blaszkach). Skropić oliwą, posolić i posypać ziołami. Piec do miękkości i zrumienienia.
Uwielbiam warzywa w tym wydaniu razem z sosem czosnkowym - takim jak do pieczonych ziemniaków c:
enjoy c: