Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muffinki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muffinki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 marca 2013

Muffinki bananowe

Jak już wspominałam, w liceum miałam manię pieczenia muffinek do szkoły. Jeśli ja ich nie piekłam, to piekła je mama. Ja miałam ograniczony repertuar - najczęściej piekłam muffinki brownies, a od czasu do czasu te muffinki bananowe. Bananowe były uwielbiane nie tylko przeze mnie i mojego brata, ale (też już wcześniej wspominałam ;P) przez właściwie całą moją klasę. Pamiętam jak jednego wieczora zebraliśmy się w moim mieszkaniu z koleżanką i kolegą aby upiec górę muffinek na następny dzień do szkoły, gdzie sprzedawaliśmy je wśród uczniów i nauczycieli, a dochód przeznaczyliśmy na Szlachetną Paczkę. Nie pamiętam teraz ile ich upiekliśmy, ale przynajmniej 200. Nie wszystkie się sprzedały, ale wszystkie zostały zjedzone ze smakiem :D

Przepis podaję bezpośrednio z bloga rodzinnego (Notatki Kulinarne).



1 i 1/2 szklanki (cups) mąki
1 szklanka cukru (można nawet pół dać, jak ktoś lubi mniej słodkie)
1/4 szklanki naturalnego kakao
1 łyżeczka sody
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli

3 bardzo dojrzale banany małe lub średnie
1/3 szklanki oleju lub stopionego masła
1 jajko
grubo posiekana biała czekolada w ilości od pół do całej tabliczki


W jednej misce połączyć wszystkie suche składniki.
Mikserem zmiksować banany, olej i jajo.
Wymieszać suche z mokrymi, nie za długo.
Dodać posiekaną czekoladę.
Formę muffinkową wysmarować masłem.
Piec w temp. 180 stopni około 20 minut.

Z tej porcji wychodzi 12 dużych muffinek.




środa, 11 kwietnia 2012

Muffinki Brownies

Obiecywałam te muffinki już dawno, dawno temu. W końcu przyszła na nie pora i zdjęcia, i przepis nabrały mocy urzędowej i nie mogę już dłużej trzymać ich u siebie. Zrobione pierwszy raz przez mamę, później zaczęłam sama robić do szkoły, gdzie rozdawałam je każdemu chętnemu w klasie, a był na nie straszny popyt. Przeszły różne kombinacje - z odrobiną amaretto, chilli, rumu, a koledzy nawet pytali czy jak dadzą mi trochę tajemniczego zioła, to upiekę im takie z nim właśnie. Odpowiadałam, że tak, ale dostawy przyprawy się nie doczekałam ;)
Przepis znaleziony przez mamę na blogu pannakota.pl.




Składniki:


  • 150 g gorzkiej czekolady + 6 kostek
  • 80 g masła
  • 90 g cukru
  • 2 łyżki mąki
  • 4 jajka


Piekarnik nagrzewamy do 240. Rozpuszczamy w kąpieli wodnej czekoladę razem z masłem. Ubijamy jajka i cukier, aż zrobią się białe. Dodajemy mąkę i rozpuszczoną czekoladę z masłem, mieszamy. Wypełniamy papilotki, albo wysmarowane masłem formy do muffinek. Wypełniamy każdą do połowy i na środku układamy cząstkę czekolady, i wypełniamy foremki do końca. Pieczemy 10 minut w 240C