Pokazywanie postów oznaczonych etykietą resztki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą resztki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 maja 2013

Prosta sałatka ze szpinaku

Szpinaku świeżego, nieprzetworzonego nie jadłam wcześniej w żadnej formie. Chyba się go obawiałam i nie bardzo wiedziałam jak podejść do tego zadania. Ostatnio bez większego namysłu, skoro nie było mieszanek sałat (teraz sobie przypomniałam, że one w tym sklepie w całkiem innym miejscu leżą :P), włożyłam do koszyka pudełko z tą zieleniną właśnie. Postanowiłam, że w końcu spróbuję i spróbowałam. Pożałowałam jedynie, że tak późno!
Na pierwszą próbę postawiłam na najprostsze, a jednocześnie moje ulubione ostatnio rozwiązanie. I udało się. Jestem zachwycona takim sosem, a przede wszystkim gruszkowym octem balsamicznym, który kupiłam w akcji w Lidlu po posmakowaniu go od mamy. Jest rewelacyjny!


Składniki:

  • garść świeżego szpinaku
  • łyżka pestek dyni
  • ocet balsamiczny (u mnie gruszkowy)
  • oliwa
  • sól, pieprz



Na talerz wylać łyżkę octu i łyżkę oliwy. Posolić i popieprzyć, po czym wymieszać widelcem. Ułożyć szpinak i palcami wymieszać tak, żeby sos dokładnie okleił liście. Pestki dyni (opcjonalnie) uprażyć na suchej patelni lub w piekarniku. Posypać nimi szpinak. Podawać z kromką chleba.
Jeśli przygotowujemy sałatkę w większej ilości lub w misce, można najpierw ułożyć szpinak, a potem bezpośrednio polać octem, oliwą i przyprawić, po czym wymieszać. Smakuje tak samo znakomicie :)
enjoy c:



środa, 4 stycznia 2012

sałatka a'la gyros 2

Sałatka z poprzedniego wpisu była przygotowana w piątek, a wiadomo, do sylwestra coś jeść musieliśmy. Jako, że kapusta była za duża na tamtą sałatkę, przygotowaliśmy sobie na obiad podobną.




Składniki:

  • mała kapusta pekińska
  • 1-2 ogórki kiszone
  • 1-2 małe piersi z kurczaka
  • groszek konserwowy
  • ketchup
  • majonez
  • zioła prowansalskie, papryka słodka, sól, pieprz


Kurczaka pokroić w kostkę, przyprawić, usmażyć. Kapustę pokroić w paski, ogórka w kostkę, włożyć do jednej miski, dodać kurczaka i groszek. Wymieszać ketchup i majonez, dodać do reszty, wymieszać. Świetnie smakowała z ziemniakami. enjoy :)













wtorek, 20 grudnia 2011

Bezy

Ostatniej niedzieli (haha, trzy tygodnie temu...) byłam bardzo produktywna, jeśli chodzi o słodycze. Po przyjechaniu do mieszkania, obiad przygotowałam z mrożonki, za to deser przygotowałam w pełni samodzielnie (z pomocą mojego chłopaka, R. ;) ). Z przygotowania deseru pozostały mi 4 białka, wiedząc więc, że mogę z nich zrobić bezy, znalazłam przepis i przygotowałam chrupkie słodkości. Przepis znalazłam na moje wypieki i odrobinę zmodyfikowałam (nie miałam miętowego ekstraktu, więc go nie dodałam, zapomniałam o soli, a masa wyszła chyba troszeczkę za rzadka, ale bezy się udały ;) ). A tak właściwie, to nie powinnam podpisywać się pod tym postem, bo bezy ubijał R., a ja tylko odmierzałam składniki, od czasu do czasu zaglądałam, czy wszystko idzie zgodnie z planem ;)





Skladniki:

  • 4 białka
  • 250 g cukru pudru + 1 łyżka


Białka ubić na sztywno mikserem na wysokich obrotach (ja z tymczasowego braku miksera zatrudniłam taki osobisty - mojego chłopaka ze staromodną trzepaczką ;) ). Muszą być naprawdę sztywne (najlepiej zrobić test odwracając pojemnik z nimi do góry dnem ;). Następnie dodawać partiami cukier (to bardzo ważne), po jednej łyżce, cały czas ubijając.
Nałożyć do rękawa z ozdobną końcówką i wyciskać na blachę. Zostawiać między nimi nieduże odstępy - trochę jednak urosną.
Piec w temperaturze 100ºC przez 2 h 10 minut.

Ja na koniec wyłączyłam piekarnik i zostawiłam je w środku. Były w środku suche, ale kiedy poleżały poza piekarnikiem około dwóch dni, miały to, co lubię w bezach najbardziej - lekko gumowy środek :)