Początkowo na ten obiad miała być lasagne, niestety nie miałam dosyć makaronu, a porcja jaką byśmy zrobili, wystarczyłaby na dwójkę, a nie na trójkę :) Skoro więc mięso było już rozmrożone, należało z nim coś zrobić, żeby nie leżało w lodówce do soboty. Wpadłam na pomysł spaghetti z klopsikami. I tak oto powstało najprostsze i najpyszniejsze jakie dotąd jadłam spaghetti z klopsikami. Klopsiki był idealnej wielkości, na jeden kęs, nie za duże i nie za małe. Do tego sos wyszedł rewelacyjny dzięki rozdrobnionym pomidorom z Lidla, które są niestety tylko we włoskiej akcji. Teraz mam nauczkę, żeby akurat tego robić większe zapasy ;)
Składniki:
500 g mięsa mielonego
1 jajko
700 g rozdrobnionych pomidorów
1 cebula
zioła prowansalskie
sól
500 g makarony spaghetti
kawałek mozarelli twardszej (nie z wody)
cukier
Do mięsa wbić jajko. Doprawić solą i hojnie ziołami prowansalskimi. Formować klopsiki wielkości orzecha laskowego i smażyć z każdej strony na rumiano.
Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić w rondelku. Dodać pomidory, przyprawić cukrem (łyżeczka powinna wystarczyć), solą i ziołami prowansalskimi.
Makaron ugotować al-dente. Ser zetrzeć na drobnych oczkach. Polać makaron sosem, posypać serem i dodać klopsiki. enjoy c:
W czasie wakacji miałam mało... wakacji. A to sprzątanie domu, a to zajmowałam się małymi chłopakami (PRAWIE sama przyjemność ;P), a to zlecenia, a to projekty, a to reszta sesji. Ale na kilka dni udało mi się wyjechać na działkę razem z Olą. Na trzy dni zabrałyśmy ze sobą skrzynkę warzyw i wszystkie przejadłyśmy. Oprócz pomidorów w śmietanie, którymi żywiłyśmy się codziennie rano, przygotowałyśmy też faszerowane bakłażany. Dzisiaj Wam je pokażę, ale tym razem bez zdjęcia. Dlaczego? Bo z filmem ;)
Co prawda film taki trochę biedny, ale postanowiłam go pokazać i tak. Mam nadzieję, że się Wam spodoba :)
Składniki:
3 średnie bakłażany
500g mięsa mielonego
1 średnia cebula
6-8 pomidorów lima
pół szklanki surowego ryżu
świeży tymianek
odrobina czerwonego wina
ser żółty
sól, pieprz
Ryż ugotować. My gotowałyśmy w głębokiej wodzie, do miękkości. Cebulę pokroić w kostkę, pomidory sparzyć wrzątkiem, obrać, pokroić. Cebulę zeszklić, dodać mięso, usmażyć i odparować. Dodać pomidory, smażyć kilka minut, aż wypuszczą sok. Dodać ugotowany ryż, doprawić, dodać tymianek. Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach.
Piekarnik nagrzać do 200 st. Bakłażany przekroić na pół, wydrążyć pestki. Połówki bakłażanów faszerować, ułożyć na blasze i posypać startym serem. Piec do zrumienienia sera, ok. 30 minut. enjoy c:
Olej Kujawski z pomidorami, czosnkiem i bazylią jest świetny. Ma intensywny pomidorowy smak i aromat, tak intensywny, że wystarczy żeby nie dodawać żadnych przypraw do farszu tej lasagne! Ten polubiłam najbardziej i jestem pewna, że zagości na mojej półce na stałe.
Składniki:
olej Kujawski z pomidorami, czosnkiem i bazylią
0,5 kg mięsa mielonego
2 puszki pomidorów
4 łyżki kaparów
1 cebula
makaron lasagne
sos beszamelowy (przepis w tym poście)
ser
Wymieszać olej, aby jak najwięcej pomidorów wypłynęło na patelnię. Na oleju podsmażyć cebulę. Kiedy się zeszkli, dodać mięso. Dodać pomidory i kapary. Posolić, popieprzyć. Przygotować beszamel. Naczynie żaroodporne wykładać na zmianę warstwami makaronu i mięsa, polewając każdą warstwę makaronu gorącą wodą. Na ostatnie płaty makaronu wylać beszamel i posypać serem. Zapiekać 30-40 minut, do zrumienienia sera. Podawać jak najprędzej c:
ten przepis bierze udział w zabawie kulinarnej “Kujawski ze Smakiem”, pod patronatem serwisu ZPierwszegoTloczenia.pl, którego sponsorem są ZT Kruszwica S.A. producent linii Kujawski ze Smakiem.
Mieliśmy akurat ochotę na pizzę, a że papirusy po jajkach leżały jeszcze na wierzchu, to pomysł w głowie się zrodził. W lodówce dodatków nie było, to zrobiliśmy margerity c:
Ciasto przygotowałam w maszynie do chleba, więc taki sposób podam.
Składniki (na 3 niewielkie pizze, mieszczące się na papirusie Winiary):
sos pomidorowy (jeśli domowy, robiony na bieżąco - przyprawić jedynie solą, pieprzem i cukrem)
tarty ser
1 łyżeczka drożdży
125 ml ciepłej wody (1/2 szklanki)
225 g mąki typu 450
1/4 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki cukru
1/2 łyżki oliwy
Wlać mokre składniki na ciasto na dno maszyny, dosypać suche, na końcu dodając drożdże. Ustawić program na wyrabianie ciasta, poczekać c: Nagrzać piekarnik na najwyższą możliwą temperaturę. Gotowe ciasto podzielić na trzy części, z każdej uformować koło wielkości takiej, żeby akurat zmieściło się na papirusie. Ułożyć ciasto na papirusie i wytrzeć nim przyprawy dociskając do papirusu, po czym odwrócić je na drugą stronę, też podociskać. Przełożyć razem z papirusem na blachę. Posmarować sosem, posypać serem. Wstawić do piekarnika na najniższą półkę, dzięki temu spód będzie chrupki. Piec do zrumienienia, u mnie przy 230 st. trwało to 15-20 minut. enjoy c:
Zainteresował mnie konkurs na przyślij przepis - trzeba było ugotować potrawę do trzech głównych składników dodając maksymalnie jeden (też główny),a ziół i przypraw można było używać do woli. Postanowiłam wziąć w nim udział i cos wymyślić. Wybór składników z dwóch dostępnych zestawów był łatwy - wzięłam makaron, pomidory i mięso wieprzowe. Długo zastanawiałam się co oryginalnego wymyślić. W końcu padło na polędwiczkę i makaron ryżowy, którego nigdy wcześniej nie używałam. Głowiłam się co wymyślić i na dwie godziny przed przygotowaniem wzięłam marchewkę jako dodatkowy składnik. I to było to! Makaron okropnie mi smakował, lubemu też (chociaż nie wiem czy też okropnie ;P). Ten przepis na pewno jeszcze wykorzystam, bo robi się szybciutko, a jest pyszne :D
Składniki:
500 g polędwiczki wieprzowej
250 g pomidorków koktajlowych
250 g makaronu ryżowego
2 średnie marchewki
3 ząbki czosnku
olej sezamowy
sos sojowy
łyżka sezamu
Polędwiczkę oczyścić i pokroić w paski. Czosnek posiekać
drobniutko i dodać do polędwiczki. Dodać także dwie łyżki sosu sojowego i
półtorej łyżki oleju sezamowego. Odstawić na godzinę do zamarynowania. Pod koniec czasu marynowania pokroić marchewkę w słupki. Pomidorki przekroić na połówki. Rozgrzać w woku trochę oleju. Wrzucić marchewki i smażyć do zrumienienia ich. Odłożyć je na bok. Makaron przygotować wg. przepisu na opakowaniu. Rozgrzać w woku trochę oleju. Krótko smażyć polędwiczki -
2-3 minuty. Dorzucić sezam, makaron i marchewki. Doprawić sosem
sojowym. Chwilę smażyć, cały czas mieszając, dodać pomidorki, po chwili
zdjąć z ognia. Podawać od razu.
Śniadanie dziś znów prostee. Zgrilowany Kaiser rolls, jedna połówka z kurczakiem z wczorajszego obiadu, druga tylko z masłem, a do tego prosta sałatka z kalafiora i pomodora, którą pokazała mi starsza siostra - poohatka - podczas wspólnego pobytu na działce dziadków c:
Składniki:
dwie garście ugotowanego kalafiora
3 sparzone i obrane ze skórki pomidory
2-3 łyżki majonezu
2-3 łyżki śmietany 12%
sól, pieprz
Majonez i śmietanę wymieszać. Do kalafiora wrzucić pomidora pokrojonego w kostkę, posolić i popieprzyć. Wlać sos i wszystko razem wymieszać. Lepiej smakuje razem z pokrojonym szczypiorem. enjoy c:
Na początek najmocniej przepraszam za opóźnienia z wysyłką nagród i za niepisanie tutaj od dawna. Zawirowania ze studiami, praca i sprawy prywatne zajęły niemal cały mój czas i na gotowanie go nie starczało, a co dopiero na wrzucanie czegoś na bloga... W każdym razie zamierzam wziąć się troszeczkę do roboty (tylko troszeczkę, bo została mi jeszcze kampania wrześniowa, więc na niej muszę się skupić ;) ) i wrzucać przepisy częściej :)
U mnie w domu, jak już gotujemy makaron, to całą paczkę, bo mama uważa, że bez sensu trzymać resztki makaronów. Rzadko kiedy zużyjemy cały makaron, więc zawsze chowa się trochę w lodówce. Na następny dzień jest bazą śniadania lub obiadu resztkowego, dzięki czemu łatwiej jest coś wymyślić i oszczędza się czas. Taki makaron przygotowałam sobie wczoraj na śniadanie - mama kupiła na rynku rewelacyjne żółte pomidory (smakują mi dużo bardziej niż zwykłe czerwone), a w lodówce znalazłam makaron i ser sałatkowy typu bałkańskiego (też super - kupiony w Lidlu). Wcześniej podobny makaron przygotowywałam z pomidorami czerwonymi i przecierem pomidorowym, może na niego na blogu też przyjdzie czas ;)
Składniki:
dwie garście ugotowanego makaronu
dwa żółte pomidory (podłużne, bez łyka)
garść bazylii
ser bałkański w ilości jaką lubicie :)
Sparzyć pomidory i obrać ze skórki. Pokroić w kostkę i wrzucić na rozgrzaną oliwę. Dorzucić posiekaną bazylię i smażyć przez chwilę, aż pomidory zaczną się rozpadać. Wrzucić makaron i smażyć jeszcze chwilę, aż makaron się zagrzeje. Przełożyć na talerz i posypać pokruszonym serem. enjoy c:
PS: w związku z kradzieżą mojego przepisu na jajka w cieście francuskim, zebrałam się w sobie i przygotowałam znak wodny na zdjęcia. Przy okazji przygotowałam też nowy nagłówek, który można już zobaczyć na facebooku, a tutaj będzie w ciągu kilku dni c: Do tego na nagłówku jest jeden szczegół, który może wskazywać, że czeka Was niespodzianka całkiem niedługo c:
Jak już wspominałam, uwielbiam makarony. Kiedy mam chwilę i mięso mielone w lodówce, robię albo chilli, albo makaron z sosem. R i mój brat też za nim przepadają, mam nadzieję, że Wy też :D
Składniki:
pół kilo mięsa mielonego
paczka makaronu tagiatelle
kilka ząbków czosnku
500 g przecieru pomidorowego
zioła prowansalskie
2-3 cebule
kawałek sera
1-3 łyżeczki cukru
Makaron ugotować według wskazówek na opakowaniu. Cebulę pokroić w dosyć grubą kostkę, zeszklić na oliwie. Dodać mięso mielone. Do usmażonego mięsa wlać przecier pomidorowy, wcisnąć czosnek. Dusić koło 10 minut, doprawić ziołami, solą i cukrem (który przełamie kwaskowatość pomidorów). Sos wyłożyć na makaron i posypać utartym serem. enjoy c: