Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmietana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmietana. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 lutego 2014

Indyk w sosie tymiankowo-śmietankowym

Uwielbiam śmietankowy, delikatny smak tego sosu przełamany odrobiną cytryny. W lecie, na działce dodałam do niego gałązkę świeżego tymianku i chyba to musiało zaczarować Olę, bo niedawno pytała mnie o przepis. Obiecałam jej, że niedługo specjalnie dla niej przygotuję go u siebie i wstawię przepis. Więc jest. Specjalnie dla Oli ;)





Składniki:
  • 0,5 kg filetu z piersi indyka
  • 250 ml śmietanki 
  • sok z cytryny
  • 1 łyżka tymianku 
  • sól

Indyka pokroić w kostkę, posolić i skropić odrobiną soku z cytryny. Odstawić na pół godziny. Po tym czasie przysmażyć. Śmietankę wymieszać z sokiem z cytryny. Dodać śmietankę do mięsa i doprawić tymiankiem i solą. Podawać z ryżem. enjoy c:





poniedziałek, 9 grudnia 2013

Makaron z klopsikami z jednego garnka

Studenckie dania na jeden garnek są najwygodniejsze, ale właściwie bardzo rzadko je robimy. Skoro nadarzyła się okazja, postanowiłam wykombinować coś naprawdę jednogarnkowego, z makaronem, którego nie trzeba odcedzać.



Składniki:

  • ok. 400 g makaronu kokardki TESCO
  • 500g mięsa mielonego
  • 1 jajko
  • 2,5 szklanki wody
  • 1 szklanka śmietanki 30%
  • 140 g koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżka sosu Worchester
  • papryka słodka
  • papryka wędzona
  • zioła prowansalskie
  • sól
  • mąka




Do mięsa dodać jajko i doprawić ziołami i solą. Wymieszać i uformować małe kulki. Obtoczyć każdą w mące. W garnku rozgrzać 1-2 łyżki oliwy. Wrzucić wszystkie klopsiki na oliwę. Wodę wymieszać z koncentratem. Doprawić solą, ziołami, papryką, sosem Worchester. Smażyć ok.2 minut, po czym, bez obracania, zalać wymieszaną wodą. Gotować kilka minut pod przykryciem. Dolać śmietankę, zagotować i dodać surowy makaron. Gotować na małym ogniu, często mieszając, ok 15 minut, do zmięknięcia makaronu. enjoy c:




niedziela, 1 grudnia 2013

Lody waniliowo-rumowe

Maszynkę do lodów kupiłam jakiś czas temu, w promocji w Biedronce, za 25 zł, takiej okazji przepuścić nie mogłam! Chociaż to już była późna jesień i sezon na lody dawno się skończył, stwierdziłam, że nawet jeśli maszynka miałaby całą zimę przeleżeć w szafie, w kartonie, nawet nie rozpakowana, to i tak opłacało się jak cholera! Mama robiła swego czasu sporo lodów, a te lody zrobiłam pamiętając co powinno być w podstawowych lodach i dzwoniąc trochę do mamy żeby upewnić się jak należy się przygotować ;)
Wyszły przepyszne, a masa jest tak puszysta, że spokojnie wyjdą bez maszynki. Jedynym minusem, to szybkie rozpuszczanie się, z racji alkoholu (tak sądzę :P ).



Składniki:

  • 3 jajka
  • ok. 220 g śmietanki 30%
  • laska wanilii
  • 7 łyżek cukru
  • 2 łyżki rumu


Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy na sztywno z 2 łyżkami cukru. Żółtka też ubijamy, też z dwoma łyżkami. Na koniec ubijamy śmietanę z resztą cukru i ziarenkami wanilii - wanilię przekrajamy na pół i nożem wyciągamy ziarenka. Wszystkie masy łączymy i przelewamy do maszynki na lody. Dodajemy rum. Jeśli nie mamy maszynki, najpierw dodajemy rum, mieszamy całość i wkładamy do zamrażalnika na kilka godzin.




środa, 12 września 2012

Pokaż śniadanie! - drei.

Śniadanie dziś znów prostee. Zgrilowany Kaiser rolls, jedna połówka z kurczakiem z wczorajszego obiadu, druga tylko z masłem, a do tego prosta sałatka z kalafiora i pomodora, którą pokazała mi starsza siostra - poohatka - podczas wspólnego pobytu na działce dziadków c:




Składniki:

  • dwie garście ugotowanego kalafiora
  • 3 sparzone i obrane ze skórki pomidory
  • 2-3 łyżki majonezu
  • 2-3 łyżki śmietany 12%
  • sól, pieprz


Majonez i śmietanę wymieszać. Do kalafiora wrzucić pomidora pokrojonego w kostkę, posolić i popieprzyć. Wlać sos i wszystko razem wymieszać. Lepiej smakuje razem z pokrojonym szczypiorem. enjoy c:


 

piątek, 7 września 2012

Spaghetti z łososiem

W zeszłym tygodniu chciałam przygotować na piątek troszkę bardziej wytrawne danie, a łososia kupiłam w sklepie rybnym (jednym z dwóch takich prawdziwych, które znam w Toruniu ;P) na rynku. Przejrzałam kilka  przepisów na taki makaron i coś wykombinowałam. Przesadziłam chyba jednak troszeczkę i wyszedł cięższy niż się spodziewałam, ale makaron przygotowałam na niedzielę, bo w piątek było już późno zanim mogłam zacząć gotować, a w sobotę mój R. spotkał się ze znajomymi , kiedy ja się uczyłam, a że wypił trochę więcej niż się spodziewałam, to na niedzielę taki makaron był dla niego bardzo odpowiedni :)




Składniki:

  • ok 200 g wędzonego łososia
  • 200 g śmietanki 30%
  • 3 żółtka
  • ok 50 g masła (można je chyba całkiem pominąć)
  • koperek
  • cytryna
  • pół paczki makaronu spaghetti



Makaron ugotować. Masło rozpuścić, dodać śmietankę. Podgrzewać, ale nie za długo - śmietanka łatwo się warzy. Cały czas mieszając - najlepiej rózgą - dolewać powoli rozbite żółtka - sos się zagęści i zrobi się kremowy, lekko żółty. Łososia porozdzielać na kawałki i dorzucić do sosu. Koperek posiekać i też dodać. Makaron wrzucić do sosu i wymieszać. polać sokiem z połówki cytryny i jeszcze raz wymieszać. podawać od razu. enjoy c:




poniedziałek, 4 czerwca 2012

Spaghetti Carbonara według mnie.

Najmocniej wszystkich przepraszam za taką długą przerwę od ostatniego posta, ale u mnie w domu działo się trochę i nie miałam zbytnio czasu na zajęcie się blogiem. W ramach przeprosin częstujcie się makaronem.

Uwielbiam przyrządzać wszelkiego rodzaju makarony. Ich główną zaletą jest to, że w krótkim czasie gotowania makaronu, można przygotować sos do nich. Nie wymagają wiele wysiłku, a czasem mogą być efektowne. Od dłuższego czasu chodziła za mną Carbonara. Co to tak właściwie jest? Sos z torebki kiedyś jadłam, ale nie przebił domowego, klasycznego neapolitańskiego. Nareszcie zdecydowałam się na ten kremowy wynalazek. W internecie szybko poszukałam różnych przepisów, w księgarni podejrzałam składniki i wykonanie, jakie podają w książkach, które mają opisywać domową kuchnię włoską i voila. Tego samego wieczora przygotowałam własną wersję spaghetti a'la Carbonara. Zawiera śmietankę, chociaż w książce o kuchni włoskiej wyczytałam, że w oryginale nie powinno jej być ani odrobinę. Jako miłośniczka śmietany, nie mogłam sobie odmówić jednak jej dodania.

Składniki: 
  • 150 g boczku
  • 100 ml śmietanki 30%
  • 3 jajka
  • 80 g twardego, włoskiego sera
  • 1 mała cebula
  • 2-4 ząbki czosnku
  • ok. 2/3 paczki makaronu


Wstawić wodę na makaron. Cebulę pokroić w kostkę, czosnek posiekać i oba zeszklić na oliwie. Boczek pokroić w kostkę (ja miałam plastry boczku i pokroiłam w paseczki), dodać do cebuli i czosnku. Smażyć kilka minut. Makaron wrzucić do wody i gotować według przepisu na opakowaniu. Jajka wbić do miseczki, dodać ser, dolać śmietankę, posolić, popieprzyć, wymieszać razem. Makaron odcedzić, wrzucić w powrotem do garnka, wlać jajka, dodać boczek, wszystko razem wymieszać. Trzymać chwilę wszystko na małym ogniu mieszając i od razu podawać.
 

piątek, 11 maja 2012

Ryż na mleku


Lubię czasem zjeść gotowy, kupny deser. Najczęściej mam ochotę na ryż na mleku lub kaszkę.  Od czasu do czasu zdarzy się, że z resztek ryżu z obiadu mama przygotuje to pierwsze, ale ostatnio nie ma mnie w domu częściej niż jestem, więc nawet jeśliby był, to małe mam szanse, że się załapię. Raz, kiedy R. odwiedził mnie w domu, przygotowałam ryż sama, według przepisu poniżej, który wzięłam stąd c:




Składniki:

  • 1 szkl. ryżu
  • 3 - 4 szkl. mleka
  • 3 - 4 łyżki śmietany 36% 
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżka cukru z wanilią
  • szczypta soli


Ryż zalać szklanką mleka, dodać sól i gotować na średnim ogniu ciągle mieszając, aż ryż wchłonie płyn. Uzupełniać mleko systematycznie, gotując tak długo, aż ryż był miękki. Przy ostatniej porcji mleka dodać cukier biały i ten z wanilią oraz śmietankę. 

niedziela, 20 listopada 2011

Makaron z cukinią i kurczakiem/kiełbasą

 Uwielbiam makaron, szczególnie z kurczakiem. Mogłabym jeść go codziennie na śniadanie, obiad i kolację. Do tego dania znów zmusiła mnie inwencja i składniki w lodówce. Pierwsza wersja była z kiełbaską, a kolejna z kurczakiem.

 Składniki:
  • makaron
  • jedna mała cukinia
  • pierś z kurczaka lub kawałek kiełbasy
  • śmietanka 30%
  • sól, pieprz
 Makaron ugotować. Kurczaka pokroić w kostkę, doprawić, usmażyć/Kiełbasę pokroić z półplasterki, usmażyć na chrupiąco. Cukinię pokroić w kostkę, poddusić z garnku, dodać śmietanę i jeszcze trochę podusić. Makaron nałożyć do miseczki, polać sosem i na wierzch położyć kurczaka/kiełbasę.
Smacznego :)




środa, 5 października 2011

Ziemniaki pieczone w ziołach z sosem czosnkowym

Ziemniaki w Polsce, jak wiadomo są chyba najpopularniejszym warzywem. Są w kuchni każdego, dlatego wybrałam je na pierwszy ogień. Nie potrafię określić jak przyrządzone lubię najbardziej, bo niemal każdy sposób ma w sobie coś specjalnego, ale od bardzo, bardzo dawna mam ochotę na pieczone w mundurkach, podane z twarożkiem. Musiałam je już kiedyś jeść, bo smak twarożku jest mi znany, jednak od tamtej pory żaden nie przypominał go w najmniejszym stopniu. Szukając tego smaku wypełniam pustkę sosem czosnkowym na bazie śmietany podanym z ziemniakami pieczonymi w ziołach.



Ziemniaki pieczone w ziołach z sosem czosnkowym
  • ziemniaki
  • oliwa
  • zioła prowansalskie
  • 2-3 ząbki czosnku
  • kubek śmietany (% według uznania, ja raz używam 12%, a raz 18%)
  • łyżka majonezu

Nagrzać piekarnik do 200 st. Obrane i pokrojone w spore kawałki ziemniaki ugotować w osolonej wodzie. Odcedzić, przełożyć do miski, odczekać aż trochę ostygną. Polać oliwą i obwicie posypać ziołami prowansalskimi, wymieszać i przełożyć do naczynia żaroodpornego. Wstawić do piekarnika, piec aż się zrumienią. Śmietanę przełożyć do miseczki, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, łyżkę majonezu, zioła, posolić do smaku. Wymieszać.
Voila. Smacznego :)